A więc wychodzę rano z łazienki a taaam.. jeden ogromny facet, drugi, trzeci i czwarty.. Osz kurka- myślę sobie co jest grane:D 3 dodatkowe dzieciaki i baaabcia. Ach no tak. Babcia "Barbra" od razu mi z pomoca przyszła: "Aaaaa Maria, bo ty jeszcze nie spotkałaś reszty moich synów, a ten czwarty rosły chłop, to mój wnuk." Normalnie aż tam zabrakło miejsca. I przez duży nie mam na myśli "gruby" co mogłoby być w Ameryce popularnym rozumieniem tego słowa. Ale oni wszyscy są jak moja hostka wysocy! A że mężczyźni, to szerocy w barach.. No i ten syn to nawet większy od własnego ojca. Ze 2 metry ze spokojem wszyscy mieli, więc on? Hmm.. Ale to nie mój point. W każdym razie jak już się zorganizowaliśmy w końcu, to wyszło, że ja i Mathilde mamy wziąć "moje" Audi, to będziemy mogły wrócić kiedy chcemy.
Więc do Baltimore niby nie tak daleko, ale to najdalej gdzie ja jechałam będąc tu w Stanach.
A oto recenzja:
Nasz kierunek, tak że wszyscy widzą ile pasów tutaj mamy:D I wszyscy widzą gdzie musimy być, coby dojechać na miejsce:D
Przez uśmiech:"Don`t you see I`m driving?"
Drodzy Państwo, wjazd do Baltimore, po lewej panorama miasta, niezbyt ciekawa z powodu licznych budynków, po prawej stadion drużyny bejsbolowej Oriole.
No nazwy tej ulicy to chyba nie muszę tłumaczyć.. Hmmm ciekawe co na to Polska, jak już nam zabraknie pomysłów to może by tak "Ulicę Lesbijek"? albo "Ulicę Gejów"? Co wy na to?:>
No tak sztuka Mathilde. Statki, dla jej chłopaka:D
A co to, co to? Ano, dotarłyśmy! Jeszcze po drodze pytając o drogę do Aquarium zapytano mnie skąd pochodzę, a jak odpowiedziałam to usłyszałam "Dzień dobry":D
Accch! Pamiętaj jak mi dupsko przyjarał teen kamień...
Pitaszysko w Rainforest.
Czy nie jest piękna ta żabka?:)
I wprost na porę karmienia się załapałyśmy:D
...oraz na pokaz delfinów.
No i jak tu nie lubić tej pracy?
Po prostu nie można...
"Szczęki":D
Samochodzik z kryształków Swarovskiego:)
tak...Ktoś chyba widział Forresta?
No i tym miłym akcentem możnaby zakończyć. Aczkolwiek musze jeszcze coś dodać, dla zainteresowanych Baltimorskim Akwarium. Stwierdzam, że nie warto wydawać 30 dolców. A tym bardziej jak ktoś miał okazję nurkować, to niestety Akwarium okaże się zawodne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz