St. Patrick`s Day! Najpierw parada w Gaithersburgu, a później pyszne jedzonko w pubie w Georgetown i mrożone jogurty:) Pyyyycha:) Kompletnie zielony dzień, nikt mnie nie uszczypnął, bo nawet paznokcie miałam zielone:)
O właśnie, tu widać doskonale:)
Karo i ja na paradzie:)
Z Vivi i Oezlem.
A tu już parada:
A później Georgetown:
Najgorsze jednak to chyba to, że nie mogłam nawet spróbować tego zielonego piwa. Ani nawet żadnego innego..Dlaczego nie mogłam skończyć 21 lat?:P
kiedy mnie odwiedzisz? :)
OdpowiedzUsuńhahah..znając moją hostkę i jej chimery to nie da mi samochodu:P więc myślę że będę musiała wykombinować metro:P albo gdzieś się umówimy:D
Usuń