wtorek, 6 marca 2012

Weekend classes

A więc 4 kredyty już za mną:) W miniony weekend zdobyłam je uczestnicząc w kursie "Understanding American Language and Government" w Baltimore. Kurs odbywał się w hotelu-centrum konferencyjnym. A nie bezpośrednio w budynku Collegu, ale to nawet i lepiej. Bo z osobami z którymi mieliśmy wykłady, które tam poznaliśmy widzieliśmy się w trakcie posiłków i byli z nami przydzieleni do pokojów. Tak więc można było naprawdę dużo nowych znajomości nawiązać. Jeśli chodzi o hotel to świetny, ładne pokoje, łazienki, tv i lodówki, wszystko dosłownie, ogromne łóżka co wywołało u mnie szok bo myślałam że to po prostu niezbyt ładny campus będzie. Miłe zaskoczenie! Podobnie miłym zaskoczeniem okazali się nauczyciele, którzy byli blisko uczniów cały czas, nie unosili głowy ponad w stylu "czego oni nie wiedzą" jak te moje marne nauczycielki matmy czy polskiego w LO które serdecznie oczywiście pozdrawiam:D Cały czas żartowali, prowadzili negocjacje z nami, tak że sami dochodziliśmy do wniosków ale oni zostawiali nas z całym pozostałym myśleniem-czy błędne czy nie. Wszystkiego uczyliśmy się praktycznie, żadnej nudy, wszyscy słuchali. A na sali siedziało pewnie około 60 osób naraz:) I nie przeszkadzało im jedzenie i tak dalej, sami od czasu do czasu jakąś przekąskę skubneli, biegali od jednego końca sali do drugiego (na szpilkach), machali rękami...i tak sobie później pomyślałam..że to naprawdę ciężka robota musi być. Zastanawiałam się dlaczego ta babka choć na chwile nie usiądzie...cały dzień biegała między nami, każdego chciała wysłuchać, z każdym porozmawiać, poradzić a przy tym pełna energii i tej energii nie brakowało jej nawet po całym dniu.. Ale zdaję sobie sprawę że milej jest jak uczniowie chcą słuchać, chcą się czegoś nowego dowiedzieć i czynnie uczestniczą w zajęciach. No bo co to za radość "mówić do słupa, a słup dupa", nie?
Polecam każdemu, szczególnie au pairkom tutaj, które jeszcze się na nic nie zdecydowały, Sojourner Douglas College :)
I taka bajka po wykładzie z literatury dziecięcej:
<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/xBb6QmJ-JaE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

2 komentarze:

  1. Wiadomo, że jak na zajęcia przychodzą ludzie którzy za to płacą to faktycznie chcą się czegoś nauczyć czy dowiedzieć, a w liceum na pewno było wiele osób których nie interesowało to co mówił nauczyciel. Wtedy nawet odechciewa się wymyślać jakieś ciekawe zajęcia skoro nikogo to nie obchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. myślę, że w naszym liceum ludzi nie interesowało co mówia nauczycielki nie z racji niepłacenia za naukę...:):P
    Równieżp pozdrawiam Darke!:D za którą tęsknie maxymalnie.
    Buzki:*

    OdpowiedzUsuń